Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 054 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Przywidzenia

środa, 25 lutego 2009 20:29
Gorzka cisza nastała. Wyszedłem z domu
Goniąc za urwanym wpół na skałach szeptem.
Przygasło. Oślepione roztargnieniem gromu,
Ogłuszone śmiechem świateł zgasłych szpetnie.

Wzrok wirował jak gnany zefirem zmysłowym,
Gdy przekraczałem ściany tańczących konarów.
Na wschodzie północ stała! Uderzył do głowy
Rześki powiew nieżycia z lat najgłębszych jarów.

Spłynął deszcz, albo świat załkał myjąc płótno,
By obłąkany malarz na nowo określił
Jak popłyną rzeki, gdzie się drogi przetną,
Który kwiat w nowej barwie swe płatki umieści.

Tym razem nie ujrzałem nic. Usnęły barwy,
Umarły wszelkie dźwięki - bez mogił pod krzyżem.
Z głuchości ślepo-m żądał blasku złotej salwy.
Do snu już niedaleko. Bliżej, bliżej. Bliżej...

A skoro mnie zbudziłaś, nimfo śnieżnej okrasy,
Prowadż widmową dłonią na roziskrzone łany,
Uśpij na nowo zmysły, niech nie znają mnie czasy...
...znów się budzę. Szary brzask szepce - NIEPOZNANY.

oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

sobota, 24 czerwca 2017

Czasowskazywacz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
232425262728 

O moim bloogu

Niektórym trudno się uzewnętrznić i ujawnić jako artysta. Ja się odważyłem, i chyba nie żałuję, bo w poezji wiersz jest tylko dodatkiem do aktu twórczego. Tak na prawdę liczy się to, żeby dobrze zgłęb...

więcej...

Niektórym trudno się uzewnętrznić i ujawnić jako artysta. Ja się odważyłem, i chyba nie żałuję, bo w poezji wiersz jest tylko dodatkiem do aktu twórczego. Tak na prawdę liczy się to, żeby dobrze zgłębić podane zagadnienie i dobrze ułożyć sobie te myśli w głowie, tak, żeby móc w środku nocy zbudzić się, wyłożyć referat, odpytać z treści i pójść spać. Każdy, kto choć trochę zastanawia się nad swoim życiem i w jakiś sposób wyjawia swoje myśli na światło dzienne, jest artystą pełną gębą.

schowaj...

Autoportret

Ukryte w burzy włosów
Nieopierzone pisklę
W nocy polarnej pewnie
Promienie słońca ściska
Ciemności rozświetlając
Szmaragdowym płomieniem
Oczy jego - ognisko
Tym rzucające cienie
Którzy ludźmi zostali
Jedynie na papierze
Zapytani o miłość
Mówią krótko - nie wierzę
Z rysopisu nie widać
Żeby za szczęściem gonił
Według nauki Tego
Co miał ciernie na skroni
W sprzeczności ideałów
Romantyk - altruista
Zakompleksiony karzeł
Bezczelny optymista
Ciepłych spojrzeń tropiciel
Błądzi o białej lasce
Życie skończy z uśmiechem
Nie błagając o łaskę

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl