Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 054 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

W twarzy twojej

niedziela, 27 grudnia 2009 11:24
W twarzy twojej, jak w lustrze, widzę ciało twoje -
Oczy pełne jak piersi, te dwa szczęścia moje.
Uśmiech to łuk tęczowy pełen wspaniałości,
Jak linia gnie się w talii - kwiecie kobiecości.

Policzki masz z marmuru - choć ciepłe, różane,
Tym samym dłutem kute, co nóg twych fundament.
Gładkości im zazdroszczą pełnych barw bukiety,
Te marne puchy w służbie jedwabiom kobiety.

Włosów wstążki, jak ramion opiekuńcze sploty,
Palce, jak pieszczot usta, pełne są ochoty.
Uda tańców, a głosik sukkubiego trelu:
"Baw się ze mną, igraszkę zadaj, kusicielu!".

I nachylona do mnie jak wierzba śmiejąca,
Tańczysz, śpiewasz swe klątwy przy świetle miesiąca,
A ja w swym uniesieniu pragnę tylko tyle,
By spod śniegu i deszczu wyjrzały motyle,

I oplotły cię wieńcem kolorów i tęczy -
A niech mnie taki widok jeszcze mocniej dręczy!
Tym pełniejszy niech będzie mój szczyt syzyfowy,
Im dotkliwsze ci przyjdą kuszenia do głowy...

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wilgoć

wtorek, 15 grudnia 2009 17:44
Koszulka błyszczy światłem falujących piersi,
Przeźroczysta z wilgoci. W dół i w górę. Nęcisz.

Zaciskasz śliskie dłonie coraz mocniej, pewniej,
Twarz się leje strumieniem, perły ciekną rzewnie.

Napinasz się, nachylasz, oddychasz głęboko -
W sercu Styks gorejący uczucia z posoką.

Skupione, pewne oczy, wzrokiem dystans mierzysz -
Spełnienia błogi uśmiech, gdy do celu bieżysz.

Nadążyć mam, więc biegnę - krok w krok, słowo w słowo,
Upalną twoją ścieżką z mokrych myśli głową.

Włosy błyszczą przetkane ciężkimi strużkami,
Myśli ciekną głębokie pomiędzy słowami.

Kroki wspólne horyzont ten sam nam rysują,
Ciała różne - jak jedność rozmyta - falują.

Wzrok jak ciało wytężasz, już tempa nabierasz,
Głośnym jękiem przez wilgoć już płyniesz, nacierasz,

Coraz bliżej nam celu, końcowego dreszczu...
Jedziemy jak do raju - rowerami w deszczu.

oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Dla Różyczki

niedziela, 13 grudnia 2009 1:37
Ubierz dla mnie suknię o kolorze szklanym,
Tą najszlachetniejszą pośród wszystkich barw,
Przywdziej dla mnie jedwab z uśmiechem utkany
Kropelkami ciszy wśród różanych fal -

Różo odziana
W ciszę jak szklana,
Różo wyśniona -
Dla mnie zrodzona!

Zatańcz ze mną walca do tamtej melodii,
Do oddechów słodszych od różanych warg,
Zakręć światłem talii w lustrzanej rapsodii
Doskonałych kształtów nieznających skarg -

Różo tańcząca
W świetle miesiąca,
Różo wyśniona -
Dla mnie zrodzona!

Dotknij mnie spojrzeniem gorętszym niż czerwień,
Która Cię stworzyła najpiękniejszym z ciał,
Muśnij mnie rumieńcem cieplejszym od ustek,
Gdzie zaklęty czeka białych ogni szał -

Różo zmysłowa,
Wciąż inna, nowa,
Różo wyśniona -
Dla mnie zrodzona!

Poruszaj płatkami jak do słów piosenki,
Niech wiatr delikatny wyjawi Twój głos -
Sam nuty ułożę lub zasnę z udręki,
Że kwilem tak słodkim taki zdradzasz cios -

Różo ponętna,
W ciele zaklęta,
Różo wyśniona -
Dla mnie zrodzona!

Ułóż przy mnie kolce swe i zaśnij błogo,
Jak gdy do Twych pąków tulę się codziennie.
Okryj się ramieniem i z beztroską głową
Śnij o własnym kwiecie, który masz dziś we mnie -

Różo przystojna,
W sztylety zbrojna,
Różo wyśniona,
Dla mnie zrodzona -
Bądź.

oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

List do A.

piątek, 04 grudnia 2009 23:23
Staroć z wakacji. Nie mniej jednak wart jest opublikowania.


List do A.

Czy wiesz co czuję, Słońce moje,
Gdy księgę w złocie i zieleni,
Którą choroby orze żniwiarz,
Którą jesteśmy połączeni -
Gdy czytam Kwiaty jej parszywe
Złud pełne, grzechu i miłości,
A w myślach mam Twą ciszę nagłą -
Ten mętny bezruch w samotności -
I gdy przypadkiem w tej gonitwie
Przez zgliszcze - ogród chorobliwy
Raz setny wpadam w karty złotej
Urok i bukiet miłościwy -
To jakbym naraz w szańcu leżał
Chłopiąt polękłych, sierocinnych! -
W polanie zielnej i pachnącej
Szloch ziemią trzęsie - mój dziecinny!
Czytam to - błagam, zawierz bratu -
Co dzień bez mała nim zasypiam,
Lecz teraz, gdyś umilkła nagle,
W potach tęskniących - ja usycham.
Ja już słów nie znam, by się w Bogu
Z żalu uwolnić... Skarbie moje,
Do tej kapliczki w środku lasu
Zaciągam wszystkie smutki swoje,
Chociaż już nie chcę mieć powodów,
I nie dodawaj wciąż mi nowych,
Bym łzami perlił Jego stopy
W poszlochu niemym - jak grobowym.
Wiesz sama - jakże pustym serce,
Gdy co noc, ranem, każdą chwilą
Sprawdzasz za oknem, czy posłańca
Myśl jaka tu nie sprowadziła,
I jakże ciężkie są ramiona -
Do wtóru powiek zapuchniętych,
Kiedy posłańca w oknie nie ma,
A marzeń kielich w dwa pęknięty...

Mógłbym tak w wieczność, zawierz - proszę!
Ale bolesnym dla mnie pisać,
Gdy w oczach stoi myśl - niecnota
O tym, dlaczego Cię nie słychać...
Dlatego proszę - Ciebie, Boga,
Wszystkich, co znają los Twój drogi,
By mi znać dali, gdy zawitasz
Znów w okna mego skromne progi...


12. 07. 2009 r.
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Dźwięki wiatru

czwartek, 19 listopada 2009 10:38
Od zachodu ciągniesz do mnie, i ochraniasz 
Od markotnych wierzb patrzących tak zachłannie,
Od powietrza, które mroźnym tchem pochłania
Serca kruche otulone w sny poranne.

Jeszcze mówią, że się chowam po tych trawach,
Tych, co kryją zakochanych pośród ciszy.
Ciągle krzyczą, szepczą szpetnie, żem za słaba,
Choć osobno każdy goniąc w przepaść - dyszy.

Jeszcze szemrzą pod stopami mokre twarze,
Czy to łzy, czy oczy deszczem się zrosiły?
Jeszcze milczą pajęczyny zwiewne szale.
My jak dymy. Rozrywane wiatrem dymy

 

 

Na spółkę z Justyną - tylko dorobiłem melodię, słowa pochodzą od Niej.

Dziękuję.


oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

sobota, 24 czerwca 2017

Czasowskazywacz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O moim bloogu

Niektórym trudno się uzewnętrznić i ujawnić jako artysta. Ja się odważyłem, i chyba nie żałuję, bo w poezji wiersz jest tylko dodatkiem do aktu twórczego. Tak na prawdę liczy się to, żeby dobrze zgłęb...

więcej...

Niektórym trudno się uzewnętrznić i ujawnić jako artysta. Ja się odważyłem, i chyba nie żałuję, bo w poezji wiersz jest tylko dodatkiem do aktu twórczego. Tak na prawdę liczy się to, żeby dobrze zgłębić podane zagadnienie i dobrze ułożyć sobie te myśli w głowie, tak, żeby móc w środku nocy zbudzić się, wyłożyć referat, odpytać z treści i pójść spać. Każdy, kto choć trochę zastanawia się nad swoim życiem i w jakiś sposób wyjawia swoje myśli na światło dzienne, jest artystą pełną gębą.

schowaj...

Autoportret

Ukryte w burzy włosów
Nieopierzone pisklę
W nocy polarnej pewnie
Promienie słońca ściska
Ciemności rozświetlając
Szmaragdowym płomieniem
Oczy jego - ognisko
Tym rzucające cienie
Którzy ludźmi zostali
Jedynie na papierze
Zapytani o miłość
Mówią krótko - nie wierzę
Z rysopisu nie widać
Żeby za szczęściem gonił
Według nauki Tego
Co miał ciernie na skroni
W sprzeczności ideałów
Romantyk - altruista
Zakompleksiony karzeł
Bezczelny optymista
Ciepłych spojrzeń tropiciel
Błądzi o białej lasce
Życie skończy z uśmiechem
Nie błagając o łaskę

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl